Mont-Bud Warszawa

Firma remontowo-budowlana

Płyty spocznikowe

Płyty spocznikowe stanowią przedłużenie stropu, licują z nim od spodu, więc po wykończeniu domu nie odróżniają się od niego, liczba spoczników i ich oparcie zależą od tego, czy schody są jedno-, dwu-, czy trzybiegowe, bo każda płyta biegowa musi być na górze i na dole wsparta na spoczniku. I tak dla konstrukcji prostej jednobiegowej wystarczą dwie płyty spocznikowe zakotwione w podłodze i w stropie. Można je umieścić przy ścianie albo w otwartej przestrzeni, bo nie wymagają bocznego oparcia – wszystkie obciążenia są przekazywane za pośrednictwem górnego i dolnego spocznika.

Dwa biegi potrzebują już dodatkowego spocznika w środku wysokości, muszą więc stać przy ścianie albo w narożniku budynku. Schody trzybiegowe trzeba umieścić w klatce schodowej, między trzema nośnymi ścianami – tak, aby zapewnić oparcie dla dwóch płyt spocznikowych między biegami. Czasami płyta biegu opiera się na belce spocznikowej, która podtrzymuje spocznik. Płyta spocznikowa inaczej wtedy pracuje, może być nieco mniejsza i ma inny układ zbrojenia, co ułatwia wykonanie niezbędnych połączeń. Belki są jednak wyższe niż strop, wystają z niego od spodu i po wykończeniu sufitu pozostają widoczne.

Płyty spocznikowe przejmują obciążenia ze schodów, ale to nie znaczy, że płyty biegowe nie są nośne. Muszą poradzić sobie z przeniesieniem chociażby własnego ciężaru, a metr sześcienny żelbetu waży ponad 2,5 t. Bieg opiera się tylko na spocznikach, zatem aby nie uginał się pomiędzy nimi, powinien mieć wystarczającą grubość – taką, jaką przewiduje projekt, ale nie mniejszą niż 8 cm (standardowa grubość to mniej więcej 14 cm). Nośność płyty zależy bowiem głównie od grubości, nie od średnicy prętów zbrojeniowych. Im jest grubsza, tym bieg mocniejszy. Zbytnie zwiększanie grubości nie ma jednak sensu, staje się nieopłacalne i trudne do wykonania. Dlatego jeśli z obliczeń wynika, że pojedynczy bieg musi być bardzo mocny, to raczej wykonuje się dwa krótsze biegi rozdzielone spocznikiem. Schody zajmują wtedy więcej miejsca, bo ich wymiar na planie zwiększa się o długość spocznika. W schodach policzkowych biegi opierają się z boku na żelbetowych belkach. Układ statyczny jest więc zupełnie inny niż w schodach płytowych, w których płyta biegu jest podparta na górze i na dole, a nie po bokach. Zbrojenie pracuje tu na rozciąganie wzdłuż szerokości biegu. Kotwi się je w belkach policzkowych połączonych z podwaliną i stropem. Za pośrednictwem belek obciążenia są przekazywane na budynek. Schody policzkowe to rozwiązanie często wykorzystywane w prefabrykowanych konstrukcjach krętych albo kiedy schody mają być ażurowe – belki policzkowe formuje się wówczas schodkowo i opiera na nich stopnie, pozostawiając podstopnice otwarte.

Schody wspornikowe opierają się tylko na jednej belce nośnej połączonej z podwaliną i ze stropem. Może ona biec w ścianie wzdłuż jednej strony biegu albo podpierać jego środkową część. Jeśli belka biegnie z boku, powstają ażurowe stopnie wystające ze ściany, z których każdy stanowi samodzielny wspornik. Takie schody wymagają dość głębokiego oparcia (dla biegu szerokości 1 m jest to 25 cm). Nie zapewniają też komfortu akustycznego, bo pod wpływem chodzenia ścianę wprawia się w drgania. Wyglądają za to bardzo lekko i pasują do przestronnych, rozświetlonych wnętrz, których nie przytłaczają masywnością. Schody, w których belka podpiera środkową część biegu, nie są ażurowe. Cienka płyta biegowa ma budowę schodkową.


Wyszukiwarka

Witamy w serwisie MONT-BUD

Współpraca

Poradnik Remontowy

Reklama